SHL m11 rok 1966 zarejestrowana piękny stan jak nowa

cena: 17500 zł
kategoria: Motoryzacja > Motocykle, skutery, quady > SHL
lokalizacja: Krzepice (śląskie)

Sprzedam piękną SHL m11 rok 1966 zarejestrowana ubezpieczona przegląd. Motor wygląda jak nowy więcej informacji pod tel 693522659

Więcej na ten temat

Motocykle w Polsce

Mały motocykl jest w mieście znacznie sprawniejszy niż skuter klasy 50 ccm, który co prawda nie wymaga od osób pełnoletnich prawa jazdy, ale ze względu na słabe osiągi nie daje odpowiednio dobrej mobilności. Specyfiką polskiego rynku jest przeplatanie się w rankingu najchętniej kupowanych modeli motocykli klasy najniższej, kosztujących kilka tysięcy złotych, z modelami klasy wyższej i średniej, za 30 000 – 60 000 zł. Taka struktura sprzedaży wynika z faktu, że motocykle kupują głównie klienci niezamożni, potrzebujący bardzo taniego środka codziennego transportu albo nabywcy z grubszymi portfelami, traktujący jednoślady rekreacyjnie. Wciąż pozostaje miejsce dla ogromnej rzeszy osób, kupujących powszechnie motocykle klas 400, 650, 750 czy 1000 ccm i wykorzystujących je w sposób bardziej uniwersalny – zarówno do jazdy na co dzień, jak i do relaksu.

Motocykle w Polsce mimo sporej dynamiki sprzedaży są stare, a najwięcej motocyklistów można spotkać w województwie mazowieckim.

Średni wiek motocykla parku aktualizowanego wynosi 17,7 lat, zaś mediana, czyli wartość przeciętna, 15 lat. W przypadku całego parku te liczby wynoszą odpowiednio 26,6 oraz 28 lat. Okazuje się, że nasze motocykle są stare. W Polsce najpowszechniejsze są jednoślady liczące od 11 do 20 lat, zajmują 37 proc. parku. Na drugim miejscu pod względem częstotliwości występowania, z 32-procentowym udziałem, są motocykle ponad 20-letnie. Nieco nowsze, czyli maszyny liczące od 5 do 10 lat stanowią 20 proc. parku, zaś najmłodsze – do czterech lat stanowią 11 proc.

Najwięcej motocykli zarejestrowanych było w woj. mazowieckim (14,8 proc. wszystkich), następnie śląskim (10,9 proc.) oraz wielkopolskim (10,4 proc.). Najmniej motocykli zarejestrowały urzędy województw: opolskiego (2,6 proc.), lubuskiego (2,7 proc.) oraz świętokrzyskiego (2,9 proc.).

 

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2020 roku w Polsce zarejestrowanych było niecałe 33 mln pojazdów samochodowych i ciągników, a także prawie 1,7 mln motocykli. To przyrost o niecały milion w przypadku pojazdów samochodowych i ciągników oraz o ponad 80 tys. motocykli w porównaniu z 2019 r.

Analiza rynku motoryzacyjnego, wykazała, że liczba zarejestrowanych samochodów osobowych wzrosła z 24,4 mln w 2019 r. do ponad 25,1 mln w 2020 r.

W pierwszym kwartale 2022 roku zarejestrowano 102 tys. nowych samochodów osobowych – o 13,4% mniej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Spadek sprzedaży zanotowały również segmenty samochodów dostawczych (-12,3%), samochodów ciężarowych (-3,4%) oraz przyczep i naczep (-2,8%). Wzrosła natomiast sprzedaż samochodów osobowych z napędami alternatywnymi – w pierwszym kwartale 2022 r. w Polsce zarejestrowano 42 tys. tego typu pojazdów, o 13,5% więcej niż rok wcześniej.

Bardzo niepokojące wskaźniki odnotowano w obszarze produkcji pojazdów. W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2022 roku w Polsce wyprodukowano zaledwie 90 tys. pojazdów – co oznacza spadek aż o 33,4% rok do roku. To najniższy od lat wynik pierwszych trzech miesięcy roku.  

Poza bezpośrednimi skutkami wojny, w 2022 roku rynek motoryzacyjny w Polsce może być pod wpływem wielu czynników, między innymi rosnącej inflacji, problemów podażowych czy zmian podatkowych. Ponadto branże czekają znaczne podwyżki cen samochodów i stabilizacja sprzedaży, pojawienie się nowych produktów na rynku finansowania pojazdów i spadek udziału klasycznego leasingu, a także wzrost rynku elektryków.

Wciąż utrzymują się także problemy w dostawie mikroprocesorów, dostępności magnezu, czy też zaburzeń w łańcuchu dostaw, które w ubiegłych latach przyczyniły się do utrudnień w dostępności aut.

Podwyżki cen spowodowane są przede wszystkim ograniczeniami w produkcji samochodów na całym świecie – efekt będzie jeszcze większy po zamknięciu fabryk zlokalizowanych na terenie Rosji. W Europie dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost cen są zaostrzające się normy emisyjne nałożone przez UE, jak również wymogi dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdów w automatyczne systemy bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *